








































Nie dozwól mi
pogubić się wśród witryn
i neonów
w jazgocie aut
w oparach spalin
w tłumie nieznanych
twarzy w prawdach
przeczących jedne drugim
na pustkowiu chłodnej
nocy na bezdrożach snu
rozbudzonego bólem ...

Twoje słońce ogrzało mą duszę
Twoje słowa zmieniły mą drogę
Tyś mnie krzepił w czas deszczów i w susze
Dzięki Tobie oddychać dziś mogę
Tyś prowadził mój umysł od dziecka
Tyś mnie uczył przez ludzi świat kochać
Tobie tylko zawdzięczam dni szczęścia
Tobie mówię dziś także: mnie prowadź
Tyś mi barwy tej ziemi odsłonił
Kwiaty ludzi i gwiazdy na niebie
Twoje wszystko co dzisiaj mam w dłoni
TWOJE WSZYSTKO I WSZYSTKO OD CIEBIE


O Matko Nieustającej Pomocy, z największą ufnością przychodzę dzisiaj przed Twój
święty obraz, aby błagać o pomoc Twoją. Nie liczę na moje zasługi, ani na moje dobre uczynki, ale tylko na nieskończone zasługi Pana Jezusa i na Twoją niezrównaną miłość macierzyńską. Tyś patrzyła, o Matko, na rany Odkupiciela i na krew Jego wylaną na krzyżu dla naszego zbawienia. Tenże Syn Twój umierając dał nam Ciebie za Matkę, czyż więc nie będziesz dla nas, jak głosi Twój słodki tytuł: Nieustającą Wspomożycielką! Ciebie więc, o Matko Nieustającej Pomocy, przez bolesną mękę i śmierć Twego Boskiego Syna, przez niewypowiedziane cierpienia Twego serca - błagam najgoręcej, abyś wyprosiła mi u Syna Twego tę łaskę, której tak bardzo pragnę i tak bardzo potrzebuję (chwila ciszy). Ty wiesz, o Matko Przebłogosławiona, jak bardzo Jezus, Odkupiciel Nasz, pragnie udzielać nam wszelkich owoców Odkupienia. Wyjednaj mi przeto, o Najłaskawsza Matko, u Serca Jezusowego tę łaskę, o którą pokornie proszę, a ja z radością wychwalać będę Twoje miłosierdzie przez całą wieczność. Amen.





Tą moją mizerną miłością
modlę się Panie co dzień
pomiędzy snem a szarością
syn Twój i ziemi przechodzień
Ta moją mizerną miłością
chęciami górnymi jak niebo
modlę się Panie do Ciebie
skrzydłami mojego śpiewu

Wszechmogący Boże , wszystkie sily przyrody są Tobie posluszne, pokornie Cię blagamy, usmierz gwałtowne nawałnice i spraw aby nasza trwoga zamienila się w radosne dziękczynienie Przez Chrystusa Pana naszego Amen






















Święty Michale Archaniele, broń nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Niech go Bóg poskromić raczy, pokornie prosimy, a Ty, Książę wojska niebieskiego, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, Mocą Bożą strąć do piekła. Amen.


Józefie



.













Pomnij, o Święty Cudotwórco Antoni, że nigdy nie słyszano, aby kto uciekając się do ciebie, twej pomocy wzywając, miał być od ciebie opuszczony. Tą nadzieją ożywiony, ufny w twoje możne orędownictwo, uciekam się do ciebie, któryś tak bogaty w łaski i tak bliski Bożemu Dzieciątku Jezus.
O przesławny głosicielu słowa bożego, nie odrzucaj modlitwy mojej, a racz ją dołączyć do prośby swojej u tronu bożego. O błogosławiony, o cudowny, o możny Święty Antoni, racz wysłuchać modlitwę moją, abym doznał pomocy i pocieszenia w trudnościach i potrzebach moich.
Usłysz głos modlitwy mojej wraz z chórem twych "Małych Braci" i sierot które ciebie o łaskę dla mnie proszą. Amen.













O Jezu, obiecuję Ci przyjąć wszystko, co na mnie dopuścisz, spraw tylko, abym poznała Twoją wolę.
Mój Najsłodszy Jezu, Boże nieskończenie miłosierny, Opiekunie najczulszy dla dusz, w szczególności tych najsłabszych, tych najbiedniejszych i tych najbardziej poranionych, które ze specjalną czułością bierzesz w swoje Boskie ramiona, przychodzę do Ciebie, aby Cię prosić, ze względu na miłość i zasługi Twego Najświętszego Serca o łaskę zrozumienia i spełnienia zawsze Twej świętej woli, o łaskę zawierzenia Tobie i o łaskę pewnego odpoczynku dzisiaj i w wieczności w Twoich kochających, Boskich ramionach.


O Maryjo, ukrywam się i zawierzam swoje sprawy Twoim matczynym dłoniom, wewnętrznie pewna, że otrzymam to, o co Cię błagam. Ufam Ci, ponieważ jesteś moją słodką Matką, Tobie zawierzam, ponieważ jesteś Matką Jezusa, Tobie się polecam.
W zaufaniu tym odpoczywam, uspokojona, że zostałam we wszystkim wysłuchana. Z taką ufnością w sercu pozdrawiam Cię Matko moja, ufności moja. Tobie poświęcam się wewnętrznie, prosząc Cię, abyś pamiętała, że jestem rzeczą i własnością Twoją. Strzeż mnie i bądź mi obroną, o słodka Maryjo i we wszystkich chwilach mego życia Ty sama przedstawiaj mnie Twemu Synowi Jezusowi.







Maryjo, cała przeczysta ! W Tobie i przez Ciebie Bóg do nas mowi.
Wyproś nam serce proste,napełnij nas swoją radością.
Dziewico mówiąca FIAT i spiewająca Magnificat,
uczyń nasze serca tak przejrzystymi jak Twoje
Maryjo cała pokorna, ukryta w tłumie, otoczona tajemnicą
pomóż nam nieść światu Dobrą Nowinę i zanurzyć się w Tajemnicę Chrystusa,
abyśmy mogli dzielic się Nm z naszymi bracmi .
Maryjo cała wierna, Ty bez przerwy szykalaś oblicza Pana
. Ty przyjęłaś Jego tajemnicę
i rozważałas ją w sercu swoim. Ty żyłaś zgodnie z tym, w co uwierzyłaś,
i byłaś wzorem stałości w próbie
i w uniesieniu radości . Pomóż nam być wiernymi naszym zobowiązaniom,
być dobrymi i wiernymi sługami
Twego Syna aż do ostatniego dnia naszego życia na ziemi . Amen /Jan Paweł II /






Licznik odwiedzin: 24 107